Przemierzając korytarz za korytarzem, natykając się na straszliwe pułapki, pomocne przedmioty czy też okropnego Golema zaczynasz czuć strach pomieszany z ekscytacją. Klucz. To jest Twój cel. Klucz, który otworzy Ci wrota uwalniające z Labiryntu...
Dzięki wydawnictwu #Let'sPlay mieliśmy przyjemność zrecenzować dla Was grę
Przenieśmy się razem w czasie do roku 110 AD - jest to okres potęgi Imperium Rzymskiego, które rozrastało się w przeróżnych kierunkach Europy.
Przedstawiam Wam dziś jedną z moich ulubionych gier ostatniego miesiąca, a może nawet i kilku.
Trajan
Mamy tutaj do czynienia z ciekawą produkcją ekonomiczną osadzoną - tak jak wspominałam wcześniej - w chwilach chwały i glorii Rzymu. Stefan Feld funduje graczom zacną ilość móżdżenia i kombinowania - mechanika tej gry w głównej mierze opiera się na dobraniu odpowiedniej strategii jak i wykonaniu opłacalnych akcji w konkretnym i właściwym ku temu momencie.
Zapraszam Was serdecznie do pooglądania recenzji, gdzie razem z Piórkiem wydajemy osąd na tej ciekawej euro-produkcji.
Do rzeczy. Przed Wami "Trajan". Surowa grafika na okładce jak i opis na odwrocie mogą zachęcić jak i odrzucić. Prostota elementów, minimalistyczne grafiki nie przypadną do gustu graczom, którzy szukają przygód - JEDNAKŻE każda osoba, której suchary nie są straszne zakocha się w tej grze i będzie do niej wracać aby serwować sobie solidną dawkę myślenia ^.^
Możliwe że tam byliście. Zarobkowo, turystycznie, w odwiedziny
u ciotki czy wujka. Big Ben, Hyde Park czy też Katedra św. Pawła - po zapytaniu
o stolicę Anglii zapewne część z Was pomyślałaby właśnie o tych budowlach. A
czy komuś z Was przyszły by do głowy
GILDIE LONDYNU?
Zapraszam Was na unboxing
owej gry którą wydało wydawnictwo Czacha Games, a ukazała się dzięki Waszej
pomocy na portalu wspieram.to.
Grafika na pudełku zachowana jest w klimacie euro
sucharowym. Co można o nim więcej powiedzieć? Że jest: kartonowe, kolorowe,
wytrzymałe i w kształcie prostokąta :).