poniedziałek, 10 października 2016

Dziennik Pokładowy #6 - Muffiny nie potrafią próżnować.. ;D

Kolejny tydzień za nami! Cały weekend przebiegł w bardzo pozytywnej atmosferze, a na naszym stole wylądowały gry Small World, Atak Zombie, Super Farmer i wiele pomniejszych tytułów. Czujemy się z Baś źle. Zostałyśmy ograne przez nowicjusza :x




Oprócz standardowego cotygodniowego plaszczenia tyłka w moim geekowym zakątku, nagraliśmy całkiem sporo materiału. Było zimno, troszkę piekielnie, potworowo, tajemniczo no i w ogóle :D Czego nie robi się dla odcinka ;)





Muffiny po raz kolejny wychodzą z nową inicjatywą... Początkowe przygotowania... Początkowe zdjęcia... I o dziwo, wcale nie związane z planszówkami... :D

Dlaczego jak się spotykam z Piórkiem to mniej więcej tak to wygląda? Błaaagam, wytłumaczcie mi to! 


Wszelkie informacje i nowinki na temat kolejnego eventu będą zamieszczane na fanpage'u Bluberrypuddingcake . Zapraszam Was serdecznie do śledzenia ciasteczkowych poczynań ;)
       
       

piątek, 7 października 2016

Potwory w Tokio UNBOXING

Roooaaaarrr... Tokio będzie mooojeeee....

Tudu tum tudu tum...

W tym tygodniu przed obiektyw wjeżdżają Potwory w Tokio!



Ostrożnie otwierając pudełko – aby potwory nie rozbiegły się i nie zaczęły demolować  mieszkania (wystarczy 10-cio latek i husky) – a w środku całkiem fajna zawartość  :)




Zdejmując wieko ukazuje się nam instrukcja. Baaardzo krótka instrukcja. Co nie znaczy, że beznadziejna!



Pod instrukcją mamy taką oto malutką planszę. Wystarczy na pole bitwy, większa nie jest w zupełności potrzebna. 



A pod instrukcją i planszą kryje się cała czadowa zawartość.



Aż 6 "kart potworów" gdzie zaznaczamy swoje punkty i ilość życia jakie nam pozostało.


Do każdej karty potwora mamy jej odpowiednik jako figurkę <3   


Trochę tyci zielonych sześcianów za które możemy kupować  karty.


Więcej żetonów - te akurat dostajemy, jak kupimy konkretną kartę.


Wielkie kości. Czarne używamy podczas rozgrywki, zielone dzięki kartom. 


Wspomniane wcześniej kilkakrotnie karty. Całkiem ich sporo. Kupiłam je zakoszulkowane, ale nie są jakieś liche.  Chwile wytrzymają bez zabezpieczeń xD


A przyznaję że są świetne grafiki na nich - nieprawdaż?


I tak oto się prezentuje cała zawartość :)


Wcale nie takie straszne te potwory  :) chociaż tłuką się straszelnie między sobą .

No i to by było na tyle - zapraszam do kolejnego unboxingu za tydzień oraz do komentowania i zostawiania łapek w górę jeśli się Wam podobało :)

Barbara "Basik" Płaza


       
       

poniedziałek, 3 października 2016

Dziennik Pokładowy #5 26-2/9-10/2016

....In a Galaxy far, far away....

Zeszły tydzień minął pod słodkim baldachimem pierwotnej organizacji kolejnego wydarzenia organizowanego przez grupę szturmowych muffinów #blueberrypuddingcake oraz #Geek&NerdManufactory :)
Już niedługo zobaczycie kolejną odsłonę naszych umiejętności organizacyjnych, będziecie mieć możliwość wzięcia udziału w czymś ciekawym i nowym w naszym rodzimym mieście, a wasze zdolności kooperacyjne będą miały szansę wypłynąć i przejąć stery... 

Oczekujcie...


A tymczasem...



Muffiny przygotowały dla Was kolejne materiały - oczywiście nie tylko planszówkowe :D Czasami nagrywanie bywa takie... zabawne ... Myślę, że zrobienie kompilacji wpadek bardzo by Was ubawiło :) Przez weekend ograliśmy kilka gier - a i przez swoje zboczenie zawodowe nawet idąc do knajpy nie mogliśmy się powstrzymać od .... Red7 :D Które zresztą wygrałam <3










 
Błagam o przebaczenie jakości zdjęć, ale czasami nie mamy pod ręką sprzętu... Tia... ;D

Ruda.